GirlsClub
 
Forum Pomoc rejestracja
Jesteś tutaj: GirlsClub.pl » forum » intymnie » [ankieta] Nagość, gdzie są jej nieprzekraczalne granice? (Przeczytany 13620 razy)                   Strony: [1] 2 3
Ankieta
Pytanie: Czy poszłabyś/-edłbyś z dzieckiem nago do sauny?
tak, to coś zupełnie naturalnego - 3 (13%)
nie, nie powinno się epatować nagością - 20 (87%)
Głosów w sumie: 18

16 Listopad 2006, 23:26
mamba
Nagość, gdzie są jej nieprzekraczalne granice?

Czy w Polsce można całą rodziną, na golasa, iść do sauny? Kąpać się z trzylatkiem w wannie? A chodzić nago po domu, przy dzieciach? Gdzie leży granica naturalności?

Joanna Sokolińska: Szwedzi całymi rodzinami przesiadują na golasa w saunach, Polacy rzadko oglądają swoich małżonków nago. Który z tych modeli jest zdrowszy?

Krzysztof Srebrny, psychoterapeuta Ośrodka Terapii Psychoanalitycznej: Nie mam pojęcia. Każda skrajność jest niedobra, bo zarówno pruderia, jak i zbytnia naturalność mogą skutkować problemami z własną seksualnością. Na przykład lękiem przed seksem, a nawet przed samymi myślami i fantazjami erotycznymi.

Jeżeli pokazanie kawałka szyi jest zabronione - niekoniecznie wprost, ale dziecko widzi, że nikt tej szyi nie odsłania - to zawarty jest w tym przekaz, że cielesność jest wstydliwa, że nie należy się od swojego ciała przyznawać. Jeśli, jak wynika z badań, blisko 60 procent Polaków nie ogląda swoich małżonków nago, to widać, że nagość jest pokryta grubą warstwą wstydu, uważana za coś złego.

A skąd wiemy, że to coś dobrego?

Tu nie ma kategorii "dobre", "złe". Nagość po prostu jest.

Kłopoty z seksualnością to konsekwencja pruderii. A czym grozi naga naturalność?


' Istnieje pewne niebezpieczeństwo, że relacja między rodzicami a dziećmi zacznie być naerotyzowana. Granica pomiędzy swobodą a ekscytacją jest bardzo cienka, nie wyznacza jej żadne konkretne zachowanie. Tak naprawdę ona leży gdzieś w rodzicu. To samo zachowanie u jednego rodzica będzie absolutnie neutralne, a u innego już nie. Samemu trudno to ocenić, dlatego lepiej, żeby rodzice nie chodzili nago przy dzieciach.

Miejsce erotyki jest w sypialni, nie przy dziecku. Dobrze, gdy dziecko wie, że rodzice uprawiają seks, że w ich życiu erotyka jest ważna, niedobrze, gdy to widzi.

Ale nagość nagości nierówna.

Oczywiście. W różnych sytuacjach nagość jest jak najbardziej na miejscu. Tak może być np. w szwedzkiej saunie, na plaży nudystów. W Polsce naturalny jest widok matki karmiącej piersią w towarzystwie, w innych krajach naturalny jest także widok kobiety opalającej się topless. Ale my przecież nie rozmawiamy o nagości laktacyjnej, o wizycie w saunie. Mówimy o chodzeniu nago po mieszkaniu. Nagość może podsycać fantazje, które dzieci w wieku trzech-pięciu lat i tak przeżywają wobec rodzica odmiennej płci.

Trzylatek w fazie edypalnej marzy, że kiedy dorośnie, zostanie mężem mamy i pozbędzie się tego wstrętnego tatusia.

A kiedy widzi mamę na golasa, myśli, że ona też tego chce?

Tak, może uznać to za odpowiedź na jego fantazję. A to go ekscytuje, ale i przeraża.

Jakie mogą być konsekwencje tego zatarcia granic między fantazją a rzeczywistością?

Może to w późniejszym wieku spowodować wycofanie, rezygnację z jakichkolwiek myśli i działań o podtekście seksualnym. Albo przeciwnie, to może rozbuchać dziecięcą, młodzieńczą, a później dorosłą seksualność, doprowadzić do niemożności nawiązywania relacji, które nie są nasycone seksem, zaburzyć poczucie własnej kobiecości czy męskości.

Nie każdy trzylatek, który widział nagą matkę, zostaje erotomanem. Gdzie przebiega granica pomiędzy naturalnością a perwersją?

Zdrowe jest wszystko, co nie jest skrajnością. Można przejść nago z łazienki do pokoju, jeśli zapomniało się ręcznika, nie trzeba przemykać się chyłkiem. Chodzi raczej o to, by nie "paradować", czerpiąc na przykład satysfakcję z własnej nowoczesności i naturalności, chełpiąc się tą nagością.

Jeśli dziecko wejdzie do łazienki, w której kąpie się mama czy tata, nie ma sensu zakrywać się ręcznikiem, krzyczeć, wyganiać za drzwi. W ogóle zachowania agresywne czy lękowe nie są dobre. Ale lepiej zamykać łazienkę.

A jak dziecko będzie chciało coś powiedzieć mamie i przestraszy się, że drzwi są zamknięte?


Dlaczego ma się przestraszyć? Dzieci powinny się uczyć, że są sfery życia, zachowania, których unika się w towarzystwie innych ludzi, innych niż mąż czy żona. Nie ma powodu, by w pewnych sytuacjach nie zamykać drzwi na klucz.

 Co ze wspólną kąpielą rodziców z dzieckiem?


Jak z dwulatkiem, to w porządku.

A jak trzylatek też chce?

To niech się kąpie z ojcem, jeśli jest chłopcem, albo z mamą, jeśli jest dziewczynką.

Wcześniej mówiliśmy o tradycji, pewnie jest tak, że jednak czym innym jest chodzenie nago w Szwecji, czym innym w Polsce.

Tak, bardzo dużo zależy od kontekstu kulturowego. Jeśli jakieś zachowanie jest w danym społeczeństwie akceptowane, to ma inną rangę. Jest duże prawdopodobieństwo, że ta wewnętrzna granica, o której mówiliśmy wcześniej, nie jest przekraczana. Że to zachowanie nie zawiera żadnej ukrytej intencji.

Monika Jakubowicz, psycholog dziecięcy:


Do trzech lat dziecko potrzebuje bliskiego kontaktu fizycznego z matką. Około trzeciego roku życia zaczyna się gwałtowny rozwój seksualności (potrwa do szóstego-siódmego roku życia, potem się uspokoi aż do okresu dojrzewania, gdy wybuchnie znowu). W tym okresie widok nagich rodziców może być nadmiernie ekscytujący. Warto zacząć zamykać łazienkę, gdy idziemy się kąpać, przestać spać z dzieckiem. To, podobnie jak za długie karmienie piersią (dłużej niż dwa lata), może utrudniać naturalne psychiczne oddzielenie się dziecka od matki.

Nagość rodziców przy dziecku jest czymś innym niż nagość dziecka przy rodzicach. Jeśli dziecku to nie przeszkadza, może biegać nago po plaży jak długo zechce. Około szóstego-siódmego roku życia samo zacznie się wstydzić, zamykać drzwi do łazienki, zasłaniać się. Najważniejsze, by rodzice zauważyli ten moment, uszanowali wstyd dziecka. Lepiej, by mama nie myła siedmioletniego chłopca, może myć się sam, sprawy męskiej higieny powinien omówić z nim ojciec.

Dzieci się podglądają, na koloniach i w przedszkolu bawią w doktora, starsze "uświadamiają" młodsze, ale ponieważ są mniej więcej na tym samym poziomie, więc nie ma zagrożenia przekroczenia jakiejś niebezpiecznej granicy.

Szwecja - topless na balkonie:

Katarzyna Tubylewicz, Sztokholm: W kulturze skandynawskiej nagość nie jest tematem tabu. W szczególności tyczy się to Szwecji, w której normę stanowią na przykład koedukacyjne sauny. Często dochodzi tu do niepojętych dla Polaków sytuacji, kiedy to studenci z jednego roku lub pracownicy jakiejś firmy spotykają się po wypełnionym pracą dniu na miłym wieczorku w saunie. Zarówno panowie, jak i panie zgodnie i egalitarnie mogą paradować wtedy na golasa.

Podobnie rzecz się ma z publicznymi basenami, na których przedstawiciele obu płci zmieniają swoje stroje pływackie bez zakrywania niewymownych części ciała ręcznikiem. (Takie zachowanie sprawia, że Szwedów na europejskich plażach nie wyróżniają blond włosy, ale pokazywane innym plażowiczom pupy). Nie dziwi więc, że bariera wstydu dzieląca rodziców i dzieci nie oznacza tutaj ukrywania własnej nagości.

Przybysz z innych części Europy może poczuć się trochę zaskoczony obecnością nagich siedmioletnich chłopców u boku równie nagich mam w żeńskich przebieralniach zerkających bez specjalnego zainteresowania na tłumy innych kobiet w stroju Ewy. Charakterystyczna wydaje mi się też historia pięcioletniego synka mojej znajomej, który po przedszkolnym wykładzie na temat fizjologii prosił mamę, by mu pokazała, jak wygląda wagina. Trochę zdziwiona rodzicielka wytłumaczyła mu, że widział ją już na pewno, kiedy korzystał z toalety podczas kąpieli mamy."To ten ciemny trójkącik, który widać, gdy mama stoi pod prysznicem" - w ten oto sposób znajoma uniknęła robienia przed synem striptizu, który byłby dla niej jednak krępujący i niezupełnie normalny.

Szwedów charakteryzuje zdrowy i praktyczny stosunek do nagości. Dzieci nie są nią epatowane, ale zdarza się, że widują dorosłych nago, bo tego wymaga sytuacja. Czy pięcioletni chłopiec ma się zsiusiać, bo mama bierze kąpiel? Czy nie jest prościej, gdy ojciec rozbrykanej trójki kilkulatków błyskawicznie zmieni na plaży kąpielówki, nie szarpiąc się przy tym z ręcznikiem? Dzieci i tak nie interesuje jego goła pupa, za to brak rodzicielskiej uwagi może się skończyć piaskiem w oczach najmłodszej z pociech.

Przyzwyczajeni od dzieciństwa do normalności ludzkiego ciała, Szwedzi zdają się mieć mniejsze - niż na przykład Polacy - problemy z odróżnianiem typów nagości. Istnieje na przykład nagość rekreacyjna, szpitalna, laktacyjna, seksualna itd. Nikogo więc nie dziwi matka karmiąca piersią w pełnej restauracji, nikogo też nie zgorszy sąsiadka opalającą się topless na balkonie (chociaż ma ona sześćdziesiąt lat, i zamiast skromnie leżeć, siedzi rozparta w fotelu).

Co więcej, nie istnieją tu pewne, jakże charakterystyczne dla bardziej konserwatywnych kultur, dylematy. Na przykład nigdy nie słyszałam w Szwecji dyskusji na temat tego, czy obecność mężczyzny przy porodzie wpływa (negatywnie) na jego pożądania względem ukochanej kobiety, którą przyszło mu oglądać nagą w tak mało seksownej sytuacji. Wszyscy mężczyźni obowiązkowo asystują przy porodach i raczej nie tkwią tylko przy "górnych partiach" rodzącej, ale - uwierzcie mi - nikomu nie przychodzi do głowy zastanawianie się nad tym, jak to się ma do życia seksualnego. Nagość rodzącej jest przecież naturalna, więc o czym tu dyskutować? Początkiem tego bardzo przyjaznego kobietom myślenia jest prawdopodobnie obecność małych chłopców w damskich przebieralniach.

Co mówią statystyki?

Na sto małżeństw tylko 43 ogląda nago swego partnera. Na stu synów tylko trzech widzi swego ojca rozebranego. Na sto córek tylko pięć ogląda matkę nago - wynika z sondażu "W polskim domu", który wykonała sopocka Pracownia Badań Społecznych.

92 proc. twierdzi, że w jej/jego domu nie wolno chodzić nawet częściowo nago. Także w bieliźnie nie wypada pokazywać się najbliższym, a już, broń Boże, siadać do stołu. Dopuszczalny jest szlafrok. Największe rygory panują na wsi.

Rodzice zasłaniają przed dzieckiem nie tylko swoje ciała. Kryją przed nim także swoją seksualność i seksualność w ogóle. Wstyd przed pokazywaniem własnego ciała rośnie wraz z wiekiem, szczególnie po 45. roku życia.


(artykuł i ankieta:gazeta.pl)
« Ostatnia zmiana: 16 Listopad 2006, 23:29 wysłała mamba »
17 Listopad 2006, 11:25
Nicole

gaduł‚a
****
Wiadomości: 5.175

Spotkałam się kiedyś z czymś takim. Poszliśmy całą rodziną w Niemczech na basen okazało się że jest to basen dla nudystów więc wyszliśmy. Osobiście nie poszłabym nigdy do takiej sauny ani na taki basen, bo nie lubię patrzeć na nagich starszych ludzi, albo na otyłych, to niesmacznie wygląda.
17 Listopad 2006, 14:50
Anu

gaduł‚a
****
Wiadomości: 1.041
autoportret


WWW
Tak jak paranoidalne bylo skazanie faceta na kilka lat, za to, ze umyl reka, a nie gbka, swoja pasierbice!
Powiem, ze ja tez musialam sie tutaj przyzwyczajac do nagosci, to nasze purytanskie wychowanie determinuje nasze zachowania!
Trzeba kilku pokolen, żeby to zmienic!

Oooo
(     )
 )   |
(___)
2 Kwiecień 2007, 12:13
Iza naturystka
Spotkałam się kiedyś z czymś takim. Poszliśmy całą rodziną w Niemczech na basen okazało się że jest to basen dla nudystów więc wyszliśmy. Osobiście nie poszłabym nigdy do takiej sauny ani na taki basen, bo nie lubię patrzeć na nagich starszych ludzi, albo na otyłych, to niesmacznie wygląda.

W Twoim przypadku widać purytańskie wychowanie. Sama kiedyś będziesz starsza i jak uważasz że nie masz prawa się rozebrać w tym wieku to Twoja sprawa.Ale  najbardziej nie rozumiem takiego takstu ja tak sauna. Nie ma sauny w której nie siedzi sięnago. Jak ktoś tak nieczyni to robi nie zgodnie z zasadami .
Iza
2 Kwiecień 2007, 13:13
marta

gaduł‚a
****
Wiadomości: 979

wychowałam się w Polsce i prawdopodobnie jakieś korzenie purytańskiego wychowania we mnie są, bo czułabym duzy dyskomfort będąc nago przy dziecku. Wydaje mi się, że osoba w pełni ukształtowana seksualnie nie powinna przy dzieciach emanować tą seksualnością. Coś w tym jest co nie do końca wydaje mi się na miejscu. Już zupełnie inaczej postrzegam natomiast bawiące się ze sobą nago dzieci, nawet jeśli ich zabawa miałaby polegać na zabawie w lekarza. To, że dzieci poznają swoje ciało, zauważają różnice płci i uczą się je akceptować jest dla mnie normalne i nie miałabym nic przeciwko.
Tak samo nie widzę problemu w oglądaniu ukochanej osoby nago, jak także w pokazywaniu sie jej nago. Z Miśkiem w weekendy przeważnie paradujemy na golasa po domu i to jest zupełnie normalne.
Ale już oglądanie innych ludzi na golasa np. na plaży jest dla mnie mniej komfortowe. Mam wrażenie że przekraczają oni pewną granicę prywatności i intymności zarezerwowanej dla samych siebie. Oglądanie mało perfekcyjnych ciał (do których w końcu jesteśmy nagminnie przyzwyczajani przez media), z cellulitem i fałdkami tłuszczu, albo zmarszczkami jest dla mnie nieestetycznym doznaniem, ale zdaje sobie sprawę, że ludzie przeważnie nie są perfekcyjni. Nie przeszkadza mi, że ci ludzie chodzą do sauny, czy są na plaży pod warunkiem, że jednak umieją zachować jakieś granice przyzwoitości. Nagość kojarzy mi sie z seksualnością i niestety nie jestem wobec niej obojętna (a może właśnie dobrze, że nie jestem).

Ostatnio łapię się na tym, że wydają mi się niesmaczne matki karmiące piersią w supermarketach, w sklepach i innych miejscach publicznych. Dziwi mnie ich beznamiętna postawa, wyciąganie przy innych ludziach cycka jakby nic się nie działo. To jest dla mnie jako obserwatora dość niesmaczne doświadczenie. Szkoda, że jeszcze np. z równą beznamiętnością nie ściągają maluchowi w tych samych miejscach brudnej pieluchy i nie przewijają go? Czy macierzyństwo kompletnie wyzuło je z poczucia wstydu? A może przy natłoku obowiązków maja wszystko w nosie?
Rozumiem, że dzieciak jest głodny, że trzeba go karmić itd. ale dlaczego tak przy wszystkich? Swoją droga w miejscach ogólnego użytkowania powinny być miejsca dla matek karmiących piersią i przewijających niemowlęta, a takich miejsc po prostu nie ma.

"Trzylatek w fazie edypalnej marzy, że kiedy dorośnie, zostanie mężem mamy i pozbędzie się tego wstrętnego tatusia.

A kiedy widzi mamę na golasa, myśli, że ona też tego chce?

Tak, może uznać to za odpowiedź na jego fantazję. A to go ekscytuje, ale i przeraża."
Obrzydliwe!

Czytając jaki stosunek maja Szwedzi do nagości przypomniała mi się pewna sytuacja z dzieciństwa. Miałam wtedy 5 lat i mieszkałam w Niemczech. Pewnego razu poszłam z ciocią na basen. Tam zawsze przed wejściem do basenu człowiek wchodził pod prysznice i mył się, czasem na golasa, czasem w kostiumie (u nas dopiero od paru lat istnieje taki zwyczaj). Zobaczyłam nagie kobiety w różnym wieku które wchodziły nago pod prysznic. Było to dla mnie dość silne przeżycie i szczerze mówiąc mało przyjemne. Być może gdybym oglądała kobiety nago od dzieciństwa było by to dla mnie coś normalnego, ale tak nie było więc był to dla mnie pewien szok, albo raczej przekraczanie jakiegoś tabu.
Być może Szwedzi radzą sobie z nagością znacznie lepiej od nas, ale robią to od dość dawna. Wprowadzanie nagłej rewolucji do życia w Polsce było by dość ryzykownym przedsięwzięciem.
« Ostatnia zmiana: 2 Kwiecień 2007, 13:34 wysłała marta »

"Miłość zwycięża wszystko poza ubóstwem i bólem zębów"
http://www.greenpeace.org/poland/wieloryby/
3 Kwiecień 2007, 12:19
Molinezja
Ostatnio łapię się na tym, że wydają mi się niesmaczne matki karmiące piersią w supermarketach, w sklepach i innych miejscach publicznych. Dziwi mnie ich beznamiętna postawa, wyciąganie przy innych ludziach cycka jakby nic się nie działo. To jest dla mnie jako obserwatora dość niesmaczne doświadczenie. Szkoda, że jeszcze np. z równą beznamiętnością nie ściągają maluchowi w tych samych miejscach brudnej pieluchy i nie przewijają go? Czy macierzyństwo kompletnie wyzuło je z poczucia wstydu? A może przy natłoku obowiązków maja wszystko w nosie?
Rozumiem, że dzieciak jest głodny, że trzeba go karmić itd. ale dlaczego tak przy wszystkich? Swoją droga w miejscach ogólnego użytkowania powinny być miejsca dla matek karmiących piersią i przewijających niemowlęta, a takich miejsc po prostu nie ma.

czytałam kiedyś, że kobiety karmiące szczycą się tym i dlatego czesto specjalnie robią to publicznie. Dla mnie to dziwne, bo ja na przykład nawet jeść nie lubie publicznie  Roll Eyes a co dopiero karmić dziecko cyckiem. I w sumie nie chodzi mi o to, że to goły cycek (co to ja? cycka nie widziałam  Wink), ale o to, ze karmienie piersią to jakby pewna intymna sfera matki i dziecka i nie powinna być ona "pokazówą". Z drugiej strony, kiedy dzieciak jest głodny to faktycznie nie ma gdzie szukac intymności - no przecież nie w ubikacji  Roll Eyes - w końcu to miejce służy zupełnie odwrotnej fizjologi.
Kiedyś widziałam panią karmiącą na dość odludnej ławce w mieście, pierś przykryła pieluchą, tak że nie było jej widać - cóż, nie wiem jak jest w większych miastach, ale w mniejszych chyba takie wyjście jest jedyne - szukac odludzia i kryć się jakby się grzeszyło.

Co do przewijania - np. w Stanach w każdej toalecie w większym mieście (przynajmniej w tych co miałam przyjemność odwiedzić Wink )  jest rozkładany przewijak. U nas (w moim mieście) pozostaje sprint do domu z ufajdanym dzieciakiem lub... ławka w parku :/ Tak nie powinno być. 

Co do nagości to jeszcze coś dopisze, teraz już muszę iść do pracy Smiley
16 Czerwiec 2007, 03:25
Zaira


Wiadomości: 25
Madamme Butterfly


Dla mnie jeśli ktoś ma ochotę nadmiernie odkrywać swoje ciało ,niech to robi z pełną odpowiedzialnością poniesionych konsekwencji.Granice były są i będą ,choć przez rozwój kultury globalnej promowanej przez mass media coraz bardziej ją zacierają.W clip'ach różnych kapel praktycznie roi się od "gołych napompowanych" dziewczyn,które swoją urodą mają sprawić aby przeciętny oglądający najpierw zainteresował się obraem ,a nastepnie muzyką Roll Eyes

Jeśli chodzi o chodzenie nago z dzieckiem do sauny,to tak,lecz do pewnego wieku.Nie można dizecka ozolować od nagości,od czegoś co jest zupełnie naturalne i stanowi nieodłączną część życia.Nalezy mu jednak w prawidłowy sposób rzeczy związane z nagością wytłumaczyć.Zmierzam do tego,aby nie mówić dzieciom,że zaleźliśmy je w kapuście tylko mówić "o co tak naprawdę chodzi" w przełożeniu na ich język.Pamiętam jak tylko raz rodzice powiedzieli mi o "bocianie",potem zrezygnowali z tego i gdy w filmach pojawiały się te sceny ,mama zawsze mówiła,że"Ci ludzie darzą siebie wielkim uczuciem,kochają się".I nie powiem ,żebym odebrała to jako cos negatywnego,ale kwestię która przysługuję od pewnego wieku.Moja mama zawsze starała się ze mną o tym rozmawiać.
Nagość ,nie jest zła ,dopóki nie obnosimy się z nią wylgarnie ani jej nie demonstrujemy.

Szczęście jest jak motyl: kiedy usiłujesz je złapać, zawsze wymyka ci się z rąk. Ale jeśli cichutko usiądziesz, to może samo do ciebie przyleci.
16 Czerwiec 2007, 09:17
engelsien19

gaduł‚a
****
Wiadomości: 13.633
ZycieNieJestLepsze AniGorszeOdMarzen,jestTylkoInne


z moim dzieckiem napewno nie poszlabym do suny! o nie! z mezem...? to juz inna sprawa, poza tym przeciez nie trzeba chodzic do saun publicznych, sa tez zamkniete! wchodzisz sama, z kolerzankami, albo nawet z mezem!

jesli chodzi o dzieci... moili to nie jest do konca tak, jak slyszysz placz dziecka, a czasem nawet wrzaska, to naprawde nie ma innego wyjscia! musisz karmic tam gdzie jestes (no chyba,ze naprawde masz blisko do domu). fakt,ze nalozenie chusty na glowe to podstawa,nawet dla dziecka, bo ono musi sie skupic!

kwestia przewijania,to prawda. idziesz do duzego marketu, ubikacje strasznie smierdza, i  brak pomieszczenia dla dzieci. co im szkodzi zrobic jeden malutki pokoik, nawet nie pokoik, kanciapke ze smietnikiem, przewijakiem i kranem...

w niemczech u nass, w sumie za duzo razy tez nie widzialam, ale w najwiekszym markecie (jaki jest w naszej okolicy) to jest taki pokoik!

tak samo jak w polsce ciezko poruszac sie wuzkiem, czy ludziom starszym. apteki sa schodkami do gory, ciezko odwierajace sie dzwi... jak bylam w polsce na zakupach, to musialam miec kolezanke, żeby opiekowala sie wuzkiem, bo nigdzie nie bylo mozliwosci z nim wjechac...




4 Wrzesień 2007, 20:10
matt
gaduł‚a
****
Wiadomości: 1.101

nie wstydze sie swojej nagosci ani wobec dzieci ani zony. Zreszta w ogole sie nagosci nie wstydze. Granice sa tam, gdzie sami je sobie postawimy. Granica jest poczucie estetyki. Cialo ludzkie jest piekne wiec nagosc jest czyms zupelnie naturalnym. Takze wobec dzieci.
6 Wrzesień 2007, 19:36
Nicole

gaduł‚a
****
Wiadomości: 5.175

Przy dzieciach chodzisz nago? Shocked No nie wiem może to staromodne ale ja bym nie chciała widzieć moich rodziców nago
6 Wrzesień 2007, 19:55
matt
gaduł‚a
****
Wiadomości: 1.101

oczywiscie. A czego mam sie wstydzic? Nie chce takze, żeby one sie czegos w przyszlosci wstydzily. A juz na pewno nie swojego ciala. Oczywiscie kazdy ma prawo do wlasnego zdania na ten temat.
6 Wrzesień 2007, 21:48
Nicole

gaduł‚a
****
Wiadomości: 5.175

No tak. A nie boisz się tego że w przyszłości za bardzo będą otwarte w tym temacie?
6 Wrzesień 2007, 22:29
Natasha

gaduł‚a
****
Wiadomości: 3.713

Ale moze jak nagosc nie bedzie niczym wstydliwym dla nich,to nie beda tak szybko dazyly do ogladania filmow erotycznych i do innych rzeczy zwiazanych z nagoscia.Bo to jest tak zawsze ,ze dzieci robia i ogladaja to co jest zabronione przez rodzicow i czego nie ma w domu na porzadku dziennym.Jezeli Mattowi to nie przeszkadza to ok Wink
7 Wrzesień 2007, 18:10
matt
gaduł‚a
****
Wiadomości: 1.101

Nicole, a co to znaczy "za bardzo otwarte"? Czy Ty myslisz, ze beda wychodzic nago na ulice bo tatus ich tego nauczyl? Ja uwazam, ze przede wszystkim nagosc jest naturalna a nienaturalne jest jest ukrywanie. Jesli dzieciaki a w przyszlosci dorosli ludzie maja byc otwarci, niezabobonni to powinny sie z nagoscia swoja i cudza oswajac. Wtedy, jak pisala emu, widok nagiego ciala nie bedzie powodowal, ze bedzie im ciekla slina z ust. Uwazam wiec, ze nie ma nieprzekraczalnych granic nagosci, jesli chodzio o zycie prywatne. W srodowisku innych, na ulicy, etc. czlowiek powinien byc ubrany bo nagosc moze szokowac innych. Ale i ich trzeba troche przyzwyczajac  Tongue
7 Wrzesień 2007, 20:56
Anu

gaduł‚a
****
Wiadomości: 1.041
autoportret


WWW
Tak to jest, ze co wynieslismy z domu, to wniesiemy do swojej rodziny. Trzeba byc na prawde swiadomym, żeby unikac tego co nie bylo najlepsze u rodzicow..

Oooo
(     )
 )   |
(___)
  Drukuj  
Strony: [1] 2 3

Powered by SMF 1.1.9 | SMF © 2006-2009, Simple Machines LLC